Nikt nie spodziewał się tak dużych problemów Igi Świątek już w meczu I rundy igrzysk olimpijskich. Irina-Camelia Begu serwowała po wyrównanie w setach, ale końcówka spotkania należała już tylko do liderki rankingu. Trzy wygrane gemy z rzędu pozwoliły jej na zwycięstwo, a eksperci nie mają wątpliwości, że jeden moment był dla niej absolutnie kluczowy. ]]>

Read MoreCzytaj więcej Przegląd Sportowy 

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *