— W tej sprawie nie zrobiono nic. Tym chłopakom, oprócz pana mecenasa Orłowskiego, który poświęca swój cenny czas, nikt nie podał ręki, są sami jak palec po prostu — mówił w programie “Onet Rano” były policjant Marcin Miksza wyjaśniając sprawę morderstwa, za które w więzieniu może przebywać niewinny człowiek.