Poziom korupcji w Ukrainie spada, lecz na sile zyskało inne niebezpieczne zjawisko — rośnie presja na dziennikarzy. “Prowadziłem śledztwa przez 15 lat przed wojną i zawsze było to trudne i ryzykowne. Ale myślę, że teraz jest gorzej dla dziennikarzy. Stosują różne taktyki zastraszania, aby zniechęcić reporterów, a potem oczywiście zawsze mogą zagrozić wysłaniem cię na linię frontu” — mówi ukraiński reporter Jurij Nikołow, redaktor i współzałożyciel antykorupcyjnego portalu śledczego Nashi Groshi (Nasze Pieniądze). Jak na człowieka, któremu grożono śmiercią, pozostaje on niezwykle optymistyczny.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *