— Odchodząc z klubu, zakładał, że daje sobie dwa okna na to, żeby znaleźć nowy klub. Celem były zespoły z solidnych, drugorzędnych lig europejskich. Miał to być klub z top 4, który będzie dobrym, stabilnym projektem — zdradza w “Misji Futbol” Marek Wawrzynowski. Nowy-stary trener Rakowa Częstochowa miał oferty, lecz nie były one wystarczająco satysfakcjonujące. ]]>
Read MoreCzytaj więcej Przegląd Sportowy