Szybkie przełamanie ze strony rywalki, duży aut i słowa: “co to było?” ze strony sztabu trenerskiego! Iga Świątek źle rozpoczęła finał Roland Garros z Jasmine Paolini, ale po chwili udowodniła wielką klasę. ]]>

Read MoreCzytaj więcej Przegląd Sportowy 

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *