Iga Świątek przegrała 3:6, 3:6 z Aryną Sabalenką w półfinale turnieju w Cincinnati. Mimo wyniku mecz miał swoją dramaturgię, bo Polka obroniła aż dziewięć piłek meczowych. Eksperci wskazują na to, co najmocniej zawiodło w grze liderki światowego rankingu. “Niestabilny serwis i dużo niewymuszonych błędów, to było widać w pierwszej kolejności” — wymienia Adam Romer, redaktor naczelny portalu tenisklub.pl. A to jedynie część mankamentów. ]]>
Read MoreCzytaj więcej Przegląd Sportowy