W Czechach we wtorek już nigdzie nie ma stanu ekstremalnego zagrożenia. Woda ustępuje, a powodzianie zaczęli sprzątać i szacować szkody. Brakuje im wody pitnej i nie mają prądu. Na południu kraju woda jeszcze nie ustępuje, ale nie powinna już zagrażać tamtejszym regionom.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *